NOWE POSTY | NOWE TEMATY | POPULARNE | STAT | RSS | KONTAKT | REJESTRACJA | Login: Hasło: rss dla

HOME » TAKTYKI » BLACK TEMPLE

Przejdz do dołu stronyStrona: 1 / 1    strony: [1]

Black Temple

  
Psych
27.03.2012 15:10:55
poziom 2



Grupa: Administrator 

Posty: 60 #904649
Od: 2012-3-27
Obrazek
_________________
WAKA WAKA EE EEE


  
Psych
27.03.2012 15:11:42
poziom 2



Grupa: Administrator 

Posty: 60 #904651
Od: 2012-3-27
High Warlord Naj'entus

Mega streszczenie: 7-8 heali, nie stać obok siebie, odhealowywać po bańce, 9k hp, podnosić muszle.

Skład: 1 tank, 7-8 heali, 4-5 melee reszta ranged

Prawie zwykłe Tank&Spank, bossa tankuje się pi razy drzwi po środku kwadratu powstającego z połączenia 4 kolumn przed bossem, od razu przy pullu cały raid się rozstawia (wszędzie, za bossem, na bokach i przed gębą) i najlepiej aby stali "grupowo" lecz zachowywali dystans od siebie (boss rzuca muszelkami które, podobnie jak na Maiden'ce, rozbijają się i robią kuku), w addonie DBM należy włączyć Distance Frame (/distance) i stać tak aby nikt nie wyświetlał się w tym okienku, jak jest tłok - rozstawić się odpowiednio, oczywiście to że się rozbije muszelka nie oznacza instand deada ale wymaga więcej od heali).

Co do przebiegu walki: boss co jakiś czas wrzuca na siebie bańkę podczas której jest immune na wszystek demejdż oraz leczy się (dobrze przed tym wrzucić na niego aimeda/mortala/poisony), bańkę należy przebić jak najszybciej muszelką zlootowaną z gracza (podczas walki boss rzuca w 1 osobę (często kilka muszelek przed bańką jest) muszlę która go przybija do ziemi i zadaje co chwilę dmg (odhealowywalne oczywiście), prawy przycisk myszy i podnosimy) klikając na nią prawym przyciskiem myszki, targetując bossa, jednak zanim to zrobimy heale muszą odhealować cały raid gdyż bańka zadaje ~9k dmg, boss nie przestaje rzucać tych "rozpryskowych" więc uważać ;].

Krótkie info dla klas:
Tank: przyda się troszkę HP i szybkie wbijanie threata (immune na taunt)
Healerzy: to boss sprawdzający wasze umiejętności, szybkie odhealowywanie podstawa, obowiązkowi resto szamki i coher
Magowie: załatwić sobie jedzonko na staminkę jak macie mało po zbuffowaniu, musicie mieć ponad 9k!
Melee dps: rozstawić się tak aby muszla rozpryskowa nie biła tanka, bo zwipujecie ;]
Jak nie wyciągnie ktoś 9k hp - albo dogaduje się z jakimś prejem o bańkę albo oddaje slota. ;]
_________________
WAKA WAKA EE EEE


  
Psych
27.03.2012 15:11:57
poziom 2



Grupa: Administrator 

Posty: 60 #904652
Od: 2012-3-27
Supremus


Megastreszczenie: 2 fazy, jedna stoi druga biega, po 60 sekund, pierwsza faza płomienie i hateful strike, druga faza wulkany. MINIMUM 2 tanki, jeden pod hateful strike.

Składozord: 3 tanków(bo heal często lami i nie zdąży podbiec), 5-6 heali, reszta dpsi, whatever jacy

Boss ma 2 fazy, jedna - stoi i bije tanka (chyba że threatu nie ogarnia ^^) a druga - biega z 90% speeda gracza i goni target zmieniany co 10 sekund, każda z faz trwa 60 sekund, zapętlić.
Podczas pierwszej fazy łapie go tank, wbija DUSZO TRITU coby mu nie przebili koks depsy, tutaj uwaga bo ważne, boss ma ładnego skilla Hateful Strike, takie 27k w clothera, działa podobnie jak na Gruulu, konkretnie bije w target z najwyższym HP który jest wysoko w liście aggro, tak więc jeden z tanków musi mieć sporo armora i HP (druid pod staminkę da best) i stara się nie przebić tankowi (oczywiście przy zmianie fazy niech łapie od biedy).
Na tej fazie pojawiają się takie fajne niebieskie płomyczki, start pod Supremusem koniec gdzieś w okolicach Moskwy, idą zawsze prosto, Ci którzy go nie ominą mogą dostać rangę LAMA, jak zginą LAMA + -100 dkp.

Druga faza: boss sobie lata z ADHD, co 10 sekund wybiera sobie jakiś target i go goni, trzeba uciekać (tylko nie za daleko go boss sobie czerdżnie za 50% hp i jak nie zdążymy po czerdżu odbić to umrzywamy).
Uwaga dla hunterów: FD owszem zdejmuje nas z targetu, ale bardzo często bugguje w różnoraki sposób bossa przez co mu odbija i np zmienia target co 2 sekundy łan szotując tych co akurat pod nim byli.
Do bańkowców palczanych i ice blockowców:
Jak was już dogoni, albo akurat pod nim byliście i was wybrał (lamicie swoją drogą) to możecie bańkę / klocka walnąć, ale zdejmijcie jak tylko boss odbiegnie do kogoś aby wrócił do biegnięcia na was, coby się nie zbuggował. :]
Podczas tej fazy niebieskie płomienie zastępują wulkany, rzucane losowo na planszy, biją od groma i dalej niż wizualnie widzimy to, 2 ticki przeżyjemy ale próba przebiegnięcia przez nie to tylko na bańce palkowskiej (i to nie tej na melee ataki ;]), nie umierać od tego bo to lamerstwo jest.
Jak celem w tej fazie okraże się tank to niech stoi przez te 10 sec (odhealowywać!) to dps przez chwilę podskoczy.

Na koniec fazy radzę nie wrzucać dotek bo boss poleci na was, tank się wkurzy, RL się wkurzy i po dkp dostaniecie a jeszcze umrzecie to w ogóle...
_________________
WAKA WAKA EE EEE


  
Psych
27.03.2012 15:12:25
poziom 2



Grupa: Administrator 

Posty: 60 #904653
Od: 2012-3-27
Shade of Akama

Megastreszczenie: 2 grupy pod wejściami, warek do tankowania guardianów, brak threatu (nie licząc grup pod wejściami), wymagany nuke.
PULL robimy gdy all są w sali bo wrota się zamykają hermetycznie. ;]

Skład:
1 warek tank
2 tankadinów, 2 magów, 2 hunterów, 2 aoe heale, 2 locków } to pod 2 grupy (czytaj niżej)
+ 3-4 heale i reszta dpsi

Na początku ustawiamy 2 grupy, w każdej tankadin i NAJLEPIEJ jak będzie tam hunter, mag oraz coher lub resto szamek + jakiś ranged. Ta dwie grupy ustawiają się jedna z lewej a druga z prawej przy "wejściach" do komnaty (jak się patrzy na shade to z lewej i prawej są takie zawalone wejścia), po rozpoczęciu eventu u Akamy ukrytego w stealthu (gdzieś pod wejściem) z tych przejść zaczynają wychodzić co jakiś czas po 3 mobki - elementalist, spiritbinder oraz rogue. Te 2 grupy mają za zadanie stać pod tymi wejściami i zabijać szybko te moby koniecznie w kolejności spiritbinder (bo w ciul healuje) => elemental (wali rain of fire, bardzo mocno bije więc wychodzić z tego) i na koniec rogue.
Aoe healer w tych grupach właśnie ze względu na ten rain of fire, oprócz healera grupowego przydaje się także z grupy heali jedna osoba wspomagająca każdą z grup (łącznie 2)

Warrior ubrany pod avoidance łapie guardiany lecące z prawego wejścia (zawsze), lecą one do akamy (prawdziwnego) omijając wszystek threat, łapie je tylko za pomocą taunta i trzyma do końca walki. Ten warek ma osobistego healera, nie może paść bo wipe. ;]

Reszta dpsów: starczy im od biedy 1 heal, wchodzą na platformę i biją po kolei channelerów (jedna osoba niech markuje), za zabitych channelerów przychodzą z, tym razem lewego wejścia, sorecererzy którzy ich zastępują (też leją na threat ale i efekty spowalniające). Po zabiciu kilku shade rusza pod zwykłego akamy, bijemy non stop aby szedł, gdy dojdzie do akamy rozpoczyna się bicie bossa.
Grupy z tankadinami dobijają swoje mobki (koniecznie) i lecą bić Shade of Akama, na tym bossie nie ma threatu, all hero i nakuźwiają ile gnomeregan dało.
Jedyna salva na tym bossie się przydaje dpsom w grupach z tankadinami, ale tylko jeśli tankadin nie ogarnia threatu.
_________________
WAKA WAKA EE EEE


  
Psych
27.03.2012 15:12:42
poziom 2



Grupa: Administrator 

Posty: 60 #904655
Od: 2012-3-27
Teron Gorefiend

Megastreszczenie: tank robiący dużo threatu, spory dps, kolejność spelli w duszki: 5 4 3 3 3 3 3; dispellować immolate i nie stać w chmurkach

1 tank robiący masakrycznie dużo threatu i teraz zależnie od wygearowania: od 3 do 7 heali, reszta depsy

Boss imo prosty, jednak sporo guild się go boi.

Jak dla mnie powinien go tankować tankadin (teron to undead), pull z missdirectem etece etece blah blah.
Wymagane jest robienie dużego threatu, gdyż po jakiś 10 sekundach od pulla odpalamy heroismy, trinkety, bułeczki, kwiateczki sreczki dupeczki.

Wymagane jest dispellowanie immolate któe boss rzuca na losowy target, bije bardzo mocno więc jak tylko się pojawi to dispellować. Druga sprawa - pojawiają się chmurki, nie dość że zwiększają o 60% czy tam ile shadow dmg otrzymywane to jeszcze dają mechanic debuffa (aka nie zdispellujesz tego :>oczko spowolniającego cast i prędkość bicia, wychodzimy z tego instantowo, kto stoi i ma 3 stacki to -dkp, gold do guild banku i kik z guildi!

Teraz najważniejsze, boss rzuca na losową osobę debuffa Shadow of Death, po tym ma chwilę na bicie bossa (pilnować go bo jak umrze to spawn będzie w raidzie) po czym ucieka do tyłu (Bossa tankujemy tam gdzie stoi) w róg lub pod drzwi (stać tak aby "zmieściły się totemy szamana" coby duszki w tekstury nie weszły) i czeka na śmierć (koniec debuffa lub Teron zadziuba shadowboltem). Po śmierci zamieniamy się w duszka oraz wokół nas pojawiają się 4 zue duszki. Bartender 4 tutaj nie podmienia paska często na pasek skilli duszka, ostrzegam.
Duszki mają skille różne - pod 1 mają jakiśtam melee hit zmniejszający dmg done targetu i speed bicia o ileśtam (beznadziejne, nie używamy), pod 3 ma spirit lance (z tego głównie bijemy, po trafieniu daje debuff czasowy na mobka zmniejszający jego speed o 20% chyba, stackuje się), pod 4 chainsy (aoe zatrzymujące wszystkie duszki w miejscu, takie shackle undead), pod 5 aoe nova, chyba pod 7 spirit shield rzucane na target przyjazny, też nieprzydatne.
Po pojawieniu się duszków walimy takie combo - nova + chains i potem kolejno od lewego dołu (patrzymy na wyjście): 2 lance, w prawego 2 lance, odnawiamy 1 lance na pierwszego, 1 lance na trzeciego, odnawiamy na drugim itd itd (ćwiczenie czyni mistrza :]).
Jak zejdzie cooldown z shackle to używamy znów combo nova - chainsy (nova zrzuca debuff ze spirit lance) i wracamy do bicia.
Jak dojdzie do raidu to lipa troszkę, ale zdarza się (2 dojść mają prawo, tym bardziej że często tekstury duszki zwiedzają)
Jak zabijemy swoje idziemy pomagać następnej osobie która zaraz powinna dostać swojego duszka (pierwsza ma najtrudniej).
No i tyle, SS czy reinkarnacja nie działa na osoby z shadow of death.
_________________
WAKA WAKA EE EEE


  
Psych
27.03.2012 15:12:59
poziom 2



Grupa: Administrator 

Posty: 60 #904657
Od: 2012-3-27
Reliquary of Souls


Megastreszczenie: 1 faza 0 heala, enrage na rogua, 2 faza uważać na threat, przerywać spirit shocka, pet dispelluje shielda, mana drain, 3 faza aura ze zwiększającym się aoe dmg na raid, debuff na threat po tauncie.

Skład: łorior tank, tankadin, 7-8 heali zależnie od gearu, 1 grupa melee dps w tym MINIMUM 1 rogue (2 optimum), reszta ranged

Latający posążek z 3ma głowami posiadającymi różne choroby psychiczne na depresji przez schizofrenię a na ADHD kończąc.

Sama droga do bossa jest trudna, idziemy wszyscy w zwartej kupce przy lewej ścianie (kleimy się jak druid resto do kolumny na arence!), tanki łapią duże duszki, małe duszki szybko zabijać bo walą aoe na raid za 2-3k, posuwać się w miarę szybko bo duszki mają respawn chyba minutę.
Zatrzymać się przed rampą i dobić wszystko, po dobiciu szybko na dół, event bossa rozpoczyna się od wejścia jakiekolwiek osoby/peta na połowę rampy.


Boss ma 3 twarze, każda inną aurę, aury powodują zmiany taktyk.

Pierwsza twarz: healing -100%, health regen -100%, chyba coś z armorem ale to już nie ważne.
Boss wyskakuje ze swojego "domku", łapie go tank warek (nie ma threatu na tej fazie), tankuje go osoba najbliżej stojąca bossa, sprawdza to co 5 sekund. Warek go tankuje a dpsy nakuźwiają ile fabryka dała, ale bez hero.
Po 45 sec boss wskakuje w enrage na 15 sec, wtedy tank się cofa a łapie go Rogue i wrzuca Evasion, dzięki czemu enrage bossa leci w dodże (enrage trwa krótko, po enrage łapie go spowrotem warek, gdy warek ma mało hp wskakuje tankadin / melee dps).
Co jakiś czas rzucane jest Drain Soul na parę osób z raidu, dispellować w kolejności tank -> melee -> ranged. Dispellować szybko bo to dmg zadaje ;].
Jak się nie wyrobicie w 1 enrage to wybaczcie, wracajcie do gearowania na poprzednich bossach albo ogarnijcie class leaderów.
Priest wali tutaj co CD bańkę na tanka(ów).

Po zabiciu boss wraca do swojego domku, teraz wszyscy złażą się jak na solarce w jedno miejsce i tankadin łapie kupe duszków które się pojawią (PoM na tankadina coby na heala nie poszły) jak tylko złapie szybkie aoe (nie przebić bo bezsensowna śmierć się nie nadaje..), mobi mają mało hp a kill każdego zwraca 10-20% HP i MP.


Twarz numer 2:
Aura: +100% healing (mniam^^), 50% zadanego dmg wraca do nas, po 2 minutach 30 sekundach nasza mana spada do 0 (spada z czasem coraz bardziej i bardziej).

Po wyściu bossa od razu łapie go warek, miło widziany missdirect, tutaj już jest threat więc uważać.
Boss castuje co chwilę Spirit Shock w swój target, powodując stuna i drop aggro, rogue koniecznie musi to przerywać, wystarczy jeden z rękawiczkami PvP (silence z deadly throwna) ale dwóch optimum, przy 90% casta jakiś mag albo szamek niech przerwie jeśli rogue nie zdąży.
Co jakiś czas boss będzie castowac Deaden. Bardzo ważny element walki, nie może ten cast zostać przerwany (DBM będzie krzyczeć, ogarnąć) a warek musi to zreflectować.
Debuff powoduje +100% dmg taken, więc wali się tutaj niezłe klocki, Curse of Doom na tej fazie jest ZAKAZANE (zabijemy się ^^), gdy mamy mało hp to przerywamy castowanie na chwilę (albo bicie jak melee) żeby się nie zabić. Magowie na Deadenie przy 20% bossa moją się zdjąć na hita, spreje nie używają tutaj SW: death.
Na tej fazie obowiązkowo lock stawia felhuntera i ustawia mu na autocast TYLKO Devour Magic, tak aby dispellował z bossa jak tylko się pojawi shielda zwiększającego cast speed o 100% i absorbującego bodaj 90k dmg.
Ogarnięty mag spellstealnie go sobie (po Deadenie jest bodaj) i będzie koksać.
Jeśli nie wyrabiacie się do mana draina - albo przerwany był Deaden albo czytaj ostatnie linijki z twarzy #1

Twarz numer czy:
Aura: co parę sekund jep w raid za X dmg, gdzie X zwiększa się po każdym użyciu (po jakimś czasie jest to już 3k dmg więc dps max)

Najtrudniejsza faza, boss jest tutaj tauntowalny, po tauncie pojawia się na raidzie debuff zwiększający attack speed ale i threat o 100%, tak więc tank (albo tankadin albo warek, tankadin pod threat warek pod survival) pulla, drugi tauntuje z niego, teraz missdirect (i od razu przestaje strzelać po missdirectie) i przez 10 sekund tank wbija threatu tyle aby mu nikt nie przebił.
Po jakimś czasie z main tanka zaczyna się cykliczne spalanie many/rage, za 100 pktów many otrzymuje się ileśtam dmg, za 10 pkt rage 1000dmg, więc trzeba manę/rage palić (aka threat na pełnej!)
Po zejściu debuffa zaczyna bić raid, na 60% walimy hero i ile fabryka dała, spreje nie używać SW:death bo na hita się zdejmiecie jak Draszka jęzor.
Gdy ticki osiągną 3k boss ma padać, jak ktoś umrzy to go ressnąć, ticki z aury będą u niego znów małe.
A, co jakiś czas boss rzuca Spine na 3 losowe targety, sa przez chwilę immune na ticki aury ale dostają też za 7k na twarz więc trzeba odhealać szybko.


Tu jest test dla DPSów, jak nie wyrabiacie to wracać do gearowania albo ogarniania swojej klasy.
_________________
WAKA WAKA EE EEE


  
Psych
27.03.2012 15:13:16
poziom 2



Grupa: Administrator 

Posty: 60 #904658
Od: 2012-3-27
Gurtogg Bloodboil


Megastreszczenie: 1 faza stać powyżej 20 yd od bossa, ale na tyle blisko aby osoby łapiące bloodboila mogły bić bossa, 2ga faza rozstawić się i odpalać hero w party z osobą z bloodboilem. Jak dostanie 2gi raz osoba w takim party to niech reszta osób odpali hero.

Skład: 3 tanków, 7-9 healerów(potrzebny coher) tyle ranged dps co by łącznie z paroma healami powstały 3 grupy do biegania, melee nalepiej tyle co na lekarstwo ;p

Tankuje się go tam gdzie stoi, dpsi pilmują się i siedzą za tankami.

Ot zmutowana świnka. Co 10 sekund rzuca na 5 najdalszych targetów debuffa - Bloodboil, stackującego się i zadającego fizyczny dmg, po pullu 1 grupa z ranged zostaje z tyłu, dostaje bloodboila przechodzi do przodu, przechodzi druga - debuff, przód, potem trzecia do tyłu, po bloodbolu trzecia przód i pierwsza na tył. Gdy druga grupa dostanie 2gi raz bloodboila to wszyscy się rozbiegają do zmiany fazy.

Wiem chaotycznie to wyżej było, teraz jak opisałem bloodboila mogę normalne rzeczy omówić.

3 tanków ma być najwyżej w threacie, boss jest immune na taunt, używa disorienta oraz knockbacka redukującego threat na main targecie, do tego bijąc tanka zostawia na nim stackującą się dotkę zmniejszającą armor i zadającą dmg na main tanku, gdy dojdzie do około 20stu - drugi tank powinien przebić aggro, jeśli nie da rady to bania na MT .
Co jakiś czas rzuca też na losowy target w zasięgu 20 yd toksyczną chmurkę, zostawiającą baaardzo nieprzyjemną dotkę z nature dmg na wszystkich celach na przeciwko niego w zasięgu 20 yd, w połączeniu z bloodboilem zabójcze.

Gdy ta faza się skończy (patrz bloodboile) wszyscy muszą się natychmiast rozbiec bo całej sali, losowa osoba dostanie debuffa Fel Rage zwiększającego jej wielkość na oko do "4", dmg i heal o ileśtam % (więcej niż na rosie ), grupa tej osoby powinna włączyć heorism (jeśli ta osoba nie będzie 1wsza w dmg done po tym fel ragu to lami). Rozstawienie jest wymagane z powodu szarży w osobę z Fel Rage, dodatkowo robiącej takie "aoe" wokół niej odrzucające innych i zadające im dmg, w połączeniu z bloodboilem często zabójcze.

Fazy naprzemiennie, zapętlić.
_________________
WAKA WAKA EE EEE


  
Psych
27.03.2012 15:13:31
poziom 2



Grupa: Administrator 

Posty: 60 #904660
Od: 2012-3-27
Mother Shahraz

<<SHADOW RESSISTANCE SET>>

Megastreszczenie: shadow ressistance zakładamy, warek MT, enrage na 475k, odhealowywać tanków stojących w jednym miejscu, imp w grupie tanków, hero można dawać już na 80% ale polecam 20% dla magów (+dmg)

Skład: 1 warrior MT, 2 tanki poboczne; 7-8 heali reszta dpsi.

Mamusia niestety nie jest mamusią od dzieci tylko conajwyżej burtel mamą a jej skin jest chyba zmodyfikowanym skinem Andariel(albo Lilith) z Diablo 2, jest to boss używający okropnie nieprzyjemnych spelli shadow, przez co wszyscy oprócz main tanka muszą mieć shadow ressistance set...

Zaczynając od tanków, main tank musi być ubrany maksymalnie pod Avoidance, musi być warriorem i jeśli ma CD na shield walla to czekamy aż zejdzie.
2 tanków pobocznych może założyć z 3 części shadow resi setu i ma łapać Saber Lasha (stoją na tanku), melee dpsy trzymają się z tyłu (niezłe widoczki!) W grupie tanków powinien być lock stawiający impa.

Bossa pullamy na lewo od jej leża, trzymamy w średniej odległości od grupy z ranged dpsami i healami (stoją w kupce, ale nie wszyscy na sobie), jeśli boss będzie za blisko to raid łapie silence i dobranoc.

Dpsi i healerzy zakładają shadow ressistance sety, większość guildii i taktyk mówi o wbiciu ressistance capa, ale ja osobiście healem biegam z 269 shadow ressistance i mi jest dobrze.

Co jakiś czas boss wybiera sobie 3 targety i teleportuje je w jedno z 4 albo 6 miejscówek, łączy promieniami zadającymi coraz silniejszy shadow dmg póki się nie rozbiegną.
Jaki jest na to trick? Po prostu wciskamy "W" i ciśniemy przed siebie, dzięki temu rozbiegniemy się bez przypadków że 2 osoby biegną w tym samym kierunku, ofc korygujemy w jakiś sposób bieg.
Kto umrze ten lami.
Istnieje możliwość że boss przeteleportuje te osoby prosto w raid, gdyz jedna z miejscówek teleportu to właśnie to miejsce - no trudno, niektórzy sobie z tym radzą (odhealają, etc) ale z reguły kończy się to martwicą połowy raidu.
Boss się unpulla jak się odbiegnie do fontanny na 2gim końcu sali - biec tam jak zostaje obwieszczone wipe, tylko totemy zabrać.

Oprócz tego beama zdarza się że boss używa "podrzucenia", wybiera sobie jakiś target i podrzuca jego i parę osób bliskich w górę, upadek zdaje fall dmg do około 20-30%, więc jest niebezpiecznie.

Są też aury, zwiększa sobie ressistance na to zmniejsza na to, to sobie w necie poczytacie, za mało istotne żeby je tu wypisywać.

Heale nie żałować many i trzymać tanków w priorytecie z 100% hp

na 475k HP boss wrzuca na siebie enrage, w tym momencie warek wrzuca shield wall i trinkety, last stand i co tam ma, zanim shield wall zejdzie boss ma być ubity.
_________________
WAKA WAKA EE EEE


  
Psych
27.03.2012 15:13:55
poziom 2



Grupa: Administrator 

Posty: 60 #904662
Od: 2012-3-27
Illidari Council

Megastreszczenie: Boss jest nastawiony na maksymalny survival i test dla heali. Warek tankuje palka i reflectuje Judgement of Command (castowalny jest), uważać na AoE, dispellować stuny, healować ludzi z poisonem.

Skład: warrior tank, palladin tank, jakiś-tam-tank, mage tank, 7-8 heali reszta pijawki dpsy

Moim zdaniem najtrudniejszy boss w całym BT, tutaj stawia się na SURVIVAL.
Boss po 15 minutach wpada w enrage, oznacza to wipe.
Wszystkie 4 "mobki" dzielą między sobą HP. Mag rzuca w loswe miejsca na mapie blizzard i flamestrike, blizzard 4.5k co 2 sekundy, flamestrike 3-5k na boom i potem za 3k co tick od "plamy", należy natychmiast uciekać z tego. Nie uciekacie? Nie bijcie bossa, strata czasu.
Paladin - Priest - Mage - Rogue

Paladin:
tankuje go warrior, boss używa 2 skilli, jeden się reflectuje - Judgement of Command, obowiązkowo, boss bije mocno i należy się ubrać pod avoidance, rzuca też paladyńską plamę, zdaje ona 2k co sekundę i należy z niej jak najszybciej uciekać. Rzuca też na losowy target w raidzie stuna, dispellowalnego.
Ma dwóch osobistych heali.

Mage: tankuje go mag, pulla go castując pyroblast/fireball stojąc z lewej strony na podeście z max zasięgu (reszta się dostosowuje i łapie swoje właśnie z licznikiem tego spella, tak aby moment uderzenia fireballa był momentem pullania innych tanków), spellstealuje z niego buffa i bije... najłatwiej ma ten mag z całej reszty ludzi, wystarczy że będzie uciekać z aoe. Wcale nie musi mieć 20k hp jak to taktyki mówią, 10k w zupełności starcza, chyba że nie ogarnia i stoi w aoe jak gnom w trawie szukający swojego party. Jeśli może przerywa cast flamestrike'a.
Tank maga ma osobistego heala!

Priest: tankuje go imo druid, prej co jakiś czas rzuca CoH, a raczej PoH gdyż to castuje (ale nazywa się Circle of healing...) i healuje za jakieś 300-400k każdego z "mobków", gdy boss ma bańkę na spelle przerywa rogue - bańka na melee - mag/szamek. Bardzo ważny element walki.
Oprócz tych baniek prejka rzuca na siebie też bańkę prejowską odbijającą obrażenia, wtedy tank i dps przestają bić. Oczywiście przerwać muszą!
Rzuca też holy wratha, i najlepiej gdy 2 rogale sobie siedzą i przerywają to gówienko gdyz bije tak mocno że heal musi stanąć i koksać najbardziej manożerne heale w siebie i musi pomocy dostać od innych, ze stunem / blizzardem / flamestrike'm kończy się deadem.
Ma osobistego heala.

Rogue: tankuje go paladin, jest tauntowalny, tankuje się go zdala od innych, zestunowany dostaje 2x więcej dmg ale i tak go bije tylko tank więc co to za bonus jęzor. Wchodzi w vanisha co jakiś czas resetując threat, w vanishu siedzi parenaście sekund i wrzuca na parę targetów Deadly Poisona, każda klasa która ma możliwość healowania się to robi. Obowiązkowo.
Poison bije bardzo mocno, dodatkowo gdy się skończy losowo może wybuchnąć za 5k, więc ogar!
Ma osobistego heala.
_________________
WAKA WAKA EE EEE


  
Psych
27.03.2012 15:14:33
poziom 2



Grupa: Administrator 

Posty: 60 #904664
Od: 2012-3-27
Illidan Stormrage



Megastreszczenie: Blokować shear, wound poisony na bossie, uważać na eye beam, nie stać na sobie w 3 4 5 fazie, uciekać z parasitami od raidu, bańkować agonizing flames.

Skład: Warek tank, 2 tanków z fire resi setami (do capa), lock tank, 6-8 heali, max 1 grupa melee dps.


Illidan jest imo jednym z najłatwiejszych bossów, jednak dla tanków elementali jednym z najtrudniejszych.

Faza pierwsza (ale faza.. )
Illidan gada sobie z Akamą, grożą sobie blah blah. Ploteczki śmieczki, Missdirect pull w warka tanka. W tej fazie Illidan używa skilla Shear, castuje go w main target i jeśli trafi to zmniejszy jego hp do 20%.
Warrior na ten moment używa shield blocka, musi to używać. Niezablokowane niekoniecznie oznacza wipe, ale radzę blokować. ;]
Dodatkowo podskakuje sobie i lądując zostawia kółko z płomieni, boli, po podskoku tank się przesuwa, melee dpsy nie stoją w ogniu a pety są ogarniane.
tankuje się je (jak się patrzy na Illidana z 2giej strony koła) na lewo przy kolumnie, sukcesywnie przesuwając się na lewą stronę.
Co jakiś czas Illidan na losowy target wrzuca debuffa - dostaje shadow dmg (2k co 2sec, tak na oko i z pamięci jęzor) i gdy się zakończy - wyłażą z niego 2 robaczki, gdy dojdą do swojego targetu zarażają tym samym debuffem, więc ich zabicie (2k hp) jest priorytetem. Osoby z debuffem uciekają tam gdzie tam gdzie stał Akama, hunter się z nimi szybko rozprawia.
Jeśli hunter dostanie to jakiś mag albo coś mu ew. może pomóc.

Blah blah, na 65% zmiana fazy.

2 faza - najtrudniejsza
Illidan leci na górę popaczeć na nas z lotu ptaka.
Rzuca swoimi mieczykami (szkoda że nie można mi uch podje..podjumać. :>oczko z których wychodzą 2 elementale, łapią je dwaj tankowie w full fire setach (muszą mieć ressistance oraz def cap), małe info:
Nie mogą oddalić się od siebie na dalej niż 50 yd
Nie mogą oddalić się od swojej warglavii na dalej niż 30 yd
Ktoś kto jest poza zasięgiem którejś glavii zostaje zszarżowany przez elementala który nie ma tego zasięgu (30 yd)
Czym się to kończy?
Wyjście z zasięgu własnej warglavii kończy się enragiem, a wyjście innego tanka dalej niż 30 yd kończy się szarżą w niego i nie zawsze, ale często - enragiem.
Elementale te nie dość że biją koksiarsko (zdarza się 16k na twarz) to rzucają pod siebie żółte płomienie, stackujące się, często trzeba przez nie przejść ale należy poinformować heali. Ciągniemy je po kółeczku, aby miały zasięg do siebie, gdzieś 15° przed połową zawracamy.
Dodatkowo zioną ogniem więc plecami do raidu znajdującego się w kółku.

Reszta raidu ustawia się w środku kółka, dzielą się na 4 grupy (4 party, piąte się dostawia gdzieś) i stają patrząc na pozycję wyjściową (pierwszą) Illidana tak:
Godzina 12: melee dpsi
Godzina 3: spell dmg
Godzina 6: Heal/ranged
Godzina 9: heal/ranged
Stoją mniej więcej 2-3 yd od krawędzi kółka aby się nie spalić.
Illidan pacza na nas z góry, co jakiś czas rzucając na kogoś fireballe które explodują i zadają fire fmg wszystkim wokół na jakieś 3-5 yd, po to ten podział na grupy.
po 3 heale na tanka, coher healuje fireballe + ktoś mu pomaga.
Oprócz tego Illidan rzuca na losowy target Dark Barrage, shadow dmg co sekundę (3.5k), iceblock/bania/cloak of shadows/FD to zdejmuje.
I jeden z największych potworów tej fazy: PACZENIE!
Illidan zależnie od aktualnej pozycji zdejmuje opaskę i paczy na ziemię, idąc na jednej z 4rech ścieżek i zdaje 21k dmg temu co się nawinie na to paczenie, Tankowie powinni to ominąć, nawet jeśli kosztem tego będzie wyjście za zewnętrzny okrąg na chwilę (jest to możliwe bez uruchamiania enrage, do wyćwiczenia).
Promień ma 8 yd zasięgu, zostawia niebieskie płomienie zadające 2k dmg co sekundę.
Po zabiciu elementali rozpoczyna się 3cia faza.

Faza numer czy:

Illidan ląduje, zabiera swoje mieczyki coby nikt się nie pokaleczył i zaczyna bić tanka, podobnie do 1rwszej fazy, z tym że robaczki rzuca tylko jeden raz + rzuca na ranged dps (melee nie dotyczy) raz Agonizing Flames tak więc rozstawienie na półtora dwarfa między sobą. (/distance nie boli), dotka fire trwająca minutę, zwiększająca ticki z czasem (chyba, już mi się inne bossy narzucają jęzor). Bańka/iceblock obowiązkowo.

Faza numer cztery

Po jakimśtamczasie (macie DBM to macie licznik, nie znam na pamięć takich timerów a wszystko z pamięci piszę :S) Illidan klęka do berła resetuje threat, łapie go lock (illidan powinien stać gdzieś pod lewą kolumną, lock pod prawą), lock powinien mieć shadow resi, ale niekoniecznie (wystarczy pvp set), ma 2ch osobistych heali, wszyscy rozstawiają się po całej sali (oprócz miejsc za kolumnami bo na helgraundzie ładnie teksturki zwiedzamy!), /distance frame obowiązkowo, Ilek rzuca fireballe w każdy cel w raidzie, działa identycznie jak te z 2giej fazy więc 3 osoby jak wejda w swój zasięg to umrzywamy, po tym wszyscy się szybko cofają - wychodzą demony.
Demony pojawiają się pod Illidanem, losują jakiś target i idą do niego powoli, da się je spowalniać, mają 20 albo 40k hp(pamięć zawodzi) i gdy dojdą do swojego celu instantowo go zabijają, bańki i inne nic nie dadzą, po czym zmieniają target i idą dalej.
W tym czasie muszą je zabić melee oraz ranged, muszą! Test ogarniania i dmg. Tylko uważać bo zaraz po tym idzie następna salva z Fireballi. 2-3 na fazę.

Faza numer 3 ponownie - Ilek klęka, reset, łapie go warek.

Na 30% uruchamia się faza piąta, wszyscy dostają bańki (chować totemy na 32% !) i przychodzi Maiev Shadowsong, ploteczkuje sobie z Illidanem a potem patataja w niego i się biją, bańki schodzą, missdirectem musi tank złapać Ilka i ciśniemy wszystko jak poprzednio, z tym że teraz pojawia się krótki enrage Illka zwiększający jego dmg (agonizing flames wtedy BOLĄ) oraz trapy, wejście ilka w taki trap powoduje jego klęczenie i zwiększenie dmg taken o 100%.

Zapętlić, koniec.

A, zapomniałem, na fazach 1 3 oraz 5 Ilek używa Draw Soul - na bossie powinny być wound poisony, gdyż używając tego heala Ilek leczy się po 50k za każdy target będący z jego przodu (tak, przebicie i użycie draw soul w złym momencie kończy się self-healem za półtora miliona, i tak, może to spowodować powrót do fazy 3ciej i na 30% ponowną fazę 5)
_________________
WAKA WAKA EE EEE



Przejdz do góry stronyStrona: 1 / 1    strony: [1]

  << Pierwsza      < Poprzednia      Następna >     Ostatnia >>  

HOME » TAKTYKI » BLACK TEMPLE

Aby pisac na forum musisz sie zalogować !!!


TestHub.pl - opinie, testy, oceny